Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

February 14 2020

pragnienia
8446 9e22 500
Reposted fromlisekhipisek lisekhipisek viajustmine justmine
pragnienia
9746 846a 500
Reposted from0 0
pragnienia

February 13 2020

pragnienia
6567 16bd 500
Reposted fromEtnigos Etnigos viaavooid avooid
pragnienia
1463 bf84 500
Reposted fromZircon Zircon viainspirations inspirations
pragnienia
pragnienia
- Czego brakuje ci do pełni szczęścia? - Takiego wewnętrznego spokoju. Uciszenia myśli, wyłączenia się. Umiejętności nie przejmowania się wszystkim. Odpuszczenia sobie niektórych rzeczy i ludzi. Brakuje mi w życiu takiego stanu, w którym mogłabym usiąść i nie myśleć o niczym, niczym się nie martwić. Przestać zastanawiać się, co, gdzie, jak, na kiedy. Czasami mam wrażenie, że wszystko w moim życiu jest terminowe, że cokolwiek bym nie robiła, dokądkolwiek bym nie poszła, za każdym razem zabieram ze sobą zegar, który tyka gdzieś z tyłu głowy. To strasznie męczące.
https://ask.fm/problematycznie
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viainspirations inspirations

February 09 2020

pragnienia
8540 8894 500
Reposted frommiischa miischa via0 0
pragnienia
Tym razem wydobycie się z dołka zajmuje mi aż tydzień. Ale przynajmniej, stojąc nad przepaścią, nie poddałem się i nie wpadłem w otchłań. Wiedziałem, że jestem w tarapatach, i balansowałem na krawędzi. Po raz kolejny wyobraziłem sobie, że mogę unieść stopę i wzbić się w powietrze - pikować, a potem wznieść się nad czeluścią, która - wiedziałem o tym - mogłaby mnie pochłonąć. Nieraz mi się to zdarzało. Na szczęście teraz nie. Tak właśnie wygląda moje życie: nieustanne zbliżanie się do krawędzi przepaści i odsuwanie się od niej. Owa przepaść raz mnie fascynuje, a kiedy indziej przeraża - kryje się w niej to, co w danej chwili podsuwa mi moja chora wyobraźnia. Trzymanie się od niej na dystans to mój absolutny imperatyw, ale im bardziej się do niej zbliżam, tym lepiej się czuję. Albo tym gorzej. I to jest właśnie ironia losu, ponieważ czuję kompulsywny pociąg do niebezpieczeństwa: im bardziej zbliżam się do otchłani, tym bliżej niej chcę się znaleźć. Czeluść skrywa jakąś niepojętą możliwość ucieczki - czasem to niewysłowiona radość, a kiedy indziej ból tak dotkliwy, że wymyka się próbom opisu. W obu wypadkach przepaść przyzywa mnie kłamstwami brzmiącymi jak obietnice. Łagodne, uwodzicielskie kłamstwa, którym nie zawsze potrafię się oprzeć.
— Ka Hancock, "Tańcząc na rozbitym szkle"
Reposted fromschizofreniczna schizofreniczna via0 0
pragnienia
Dawno przestałam wierzyć w ludzkie p*eprzenie jak mają źle w życiu. To znaczy – wierzę, że niekorzystnie odbierają swoją sytuację, ale nie wierzę, że mają naprawdę, aż tak źle jak opowiadają. Ludzie mają skłonność do pogłębiania percepcji negatywnych stron życia i jednocześnie skłonność do niedoceniania tego, co dobre. Dawno przestałam wierzyć w słowa „na zawsze” i „na serio”. (...) Zdarzało się przecież, że ludzie zalewali mnie swoimi emocjami, jakbym była konfesjonałem. Po czym lekko odlatywali ku swoim marzeniom. A ja? Zostawałam z tym wszystkim. Sama. Czasami nawet nikt nie zapytał co u mnie, jak się trzymam. Nie. Istotne było tylko to, co się działo w ich życiu. Ważne było aby odbyć acting – out z moim udziałem, niekoniecznie za moją zgodą. W końcu przyzwyczaiłam się do tego, że nie mówię o swoich problemach. I to wcale nie wynikało z mojego wyboru. Wynikało z samotności. Nie miałam komu opowiedzieć o tym co czuję. A nawet jeśli próbowałam, to słyszałam, że przecież jestem silna – zawsze sobie poradzę sama. Pewnie. Przecież jestem z kamienia. Nie to co oni – delikatne stworzenia, które trzeba chronić przed każdym podmuchem wiatru obojętności. W końcu nauczyłam się jak nie być gąbką chłonącą uczucia innych, chociaż umówmy się – jeśli ktoś już się taki urodził, to w pełni nigdy tego nie zmieni. Może jedynie pracować nad tym, żeby tak silnie nie doświadczać całego otoczenia. Więc wciąż nad sobą pracuję. Nad stawianiem granic. Nad tym żeby przede wszystkim troszczyć się o siebie i swoich bliskich. Żeby umieć trafnie ocenić człowieka i wiedzieć czy nasza relacja jest symetryczna, czy tylko chce wydrylować mnie jak śliwkę i iść dalej. Naiwność widać w moich oczach i tego nie ukryję. Jestem jak dziecko – ufność do świata w stu procentach i serce na dłoni. Otaczam się więc ludźmi, którzy potrafią to moje naiwne serce ochronić. Wysłuchać mnie, kiedy mi źle, chociaż nie jest łatwo skłonić mnie do jakichkolwiek zwierzeń. Osoby, na których mogę tak naprawdę polegać - mogę wyliczyć na palcach jednej dłoni. Ale to oni sprawiają, że mogą być sobą z całą tą swoją pop*eprzoną wrażliwością. Pozwolili mi zrozumieć, że to nie jest wada. Jest to cecha, która razem z innymi cechami buduje moją osobowość. A dawne znajomości? To relacje, które pokazały mi, że nie miałam przyjaciół – to oni mieli mnie. Zamknęłam ten rozdział. I więcej nie chcę już patrzeć w przeszłość.
— Aleksandra Steć
Reposted fromMsChocolate MsChocolate via0 0
pragnienia
0269 275e 500
Reposted fromEmilieBronte EmilieBronte via12czerwca 12czerwca
pragnienia
1799 ea9e
Reposted fromcurlydarcey curlydarcey viaapatyczna apatyczna

February 08 2020

7469 95b6 500
Reposted frombrumous brumous vialekkaprzesada lekkaprzesada
pragnienia
9745 a9e7
Reposted fromuniesienia uniesienia vialekkaprzesada lekkaprzesada
pragnienia
7020 5dfa
pragnienia
7733 c6c9
Reposted fromEtnigos Etnigos vialekkaprzesada lekkaprzesada
pragnienia
7332 af16 500
pragnienia
5016 fd66 500
pragnienia
0158 3479 500
Reposted fromlisekhipisek lisekhipisek viaagatiszka agatiszka
pragnienia
4213 bd82 500
Reposted fromlisekhipisek lisekhipisek viacontigo contigo
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl